Jesteś tutaj:

Kajakiem przez Dunaj dla Niepodległej

Data: 08.08.2018 r., godz. 10.00    134
Po samotnym spływie kajakowym Wisłą – spływ Dunajem, aby uczcić 100-lecie niepodległości Polski, 470- lecie Karczewa i Rok Ireny Sendlerowej. Autorski projekt Piotra Gajgiera – nauczyciela historii i wos-u- „ Kajakiem przez Dunaj dla Niepodległej” zakładał pokonanie drugiej pod względem długości rzeki w Europie. I udało się, choć rzeczywistość dwukrotnie weryfikowała dokładnie opracowany plan kajakarza!
Ze względu na małą spławność Dunaju u źródła, pan Piotr musiał swą przygodę rozpocząć od niemieckiego miasta Ulm. Podobnie było na finiszu. Dotarcie do Suliny wymagało powrotu przeprawą promową, gdzie niemożliwe jest transportowanie kajaka. Dlatego też zapadła decyzja o dotarciu do Morza Czarnego przez kanał prowadzący do innego rumuńskiego portu – Constanty. Okazało się jednak, że pan Piotr nie dostał zgody na śluzowanie, więc ostatnie 30 km pokonał drogą lądową, jadąc samochodem.

A jak wyglądał sam spływ Dunajem? Plan wyprawy udało się zrealizować w 31 dni, a nie, jak zakładał pan Piotr , w 45 czyli od 24 czerwca do 25 lipca 2018 r.! Na dystansie 2313 km kajakarz nie tylko podziwiał przepiękne widoki naddunajskich państw – Niemiec, Austrii, Słowacji, Węgier, Serbii, Chorwacji, Bułgarii i Rumunii , ale też zmagał się z różnymi trudnościami: silnym wiatrem, potężnymi iście morskimi falami, kontuzjami wywołanymi ogromnym wysiłkiem. Spokój zakłócał mu przeciek w tylnej części kajaka, uszkodzone wiosło oraz ogromne śluzy na Dunaju, które nie zawsze można było pokonać drogą wodną. Były takie, które należało obejść lądem z kajakiem i całym ekwipunkiem, co wydłużało czas spływu i stanowiło duże obciążenie fizyczne. 

Ale przede wszystkim pan Piotr z sentymentem wspomina ludzi, których spotkał na swojej drodze. Mimo różnic kulturowych, etnicznych i religijnych – wszyscy bezinteresowni, serdeczni, pomocni i gościnni. To właśnie oni byli odbiorcami opowieści o Polsce i ważnej dla naszego kraju rocznicy – stulecia odzyskania wolności; o Karczewie i 470 –letniej historii tego miasta , a także o Otwocku i związanej z nim Irenie Sendlerowej – Matce Dzieci Holocaustu. Okazało się, że dla wielu Europejczyków historia naszej ojczyzny jest zupełnie obca, ale niezwykle ciekawa. 

Relacje z każdego etapu wyprawy można przeczytać na facebooku – Kajakiem przez Dunaj dla Niepodległej. Przedsięwzięcie Piotra Gajgiera jest dowodem na to, że przy dużej determinacji i odwadze można realizować marzenia. 

Projekt był współfinansowany przez Powiat Otwocki, Gminę Karczew i prywatnych sponsorów. Patronat medialny nad spływem objął miesięcznik Poznaj Świat oraz tygodnik Otwock. info.